Prezes Szymczyk ocenia rundę: Nie musimy się bać nikogo
I Zespół | 6 listopada 2018

Debiutancki sezon w II lidze powinniśmy dobrze zakończyć. A co będzie za rok, zobaczymy – mówi Artur Szymczyk, prezes naszego klubu.

Zakończyła się pierwsza runda, czas więc na pierwsze podsumowania. Jak prezes ocenia postawę drużyny i jej wyniki?

- Zaczęliśmy źle, ale mimo to potrafiliśmy zdobyć 20 punktów. To świadczy o tym, że kadrę jaką zbudowaliśmy stać na dobre wyniki w II lidze. Żartowałem trochę przed sezonem, że czemu mamy nie zrobić awansu wzorem Odry Opole czy GKS-u Jastrzębie. Teraz powiem, że gdybyśmy na początku sezonu grali na zmianę mecz u siebie i na wyjeździe, to wszystko mogłoby być możliwe. Musieliśmy gonić, odrabiać straty i po części nam się to udało. Tak naprawdę to uważam, że ten debiutancki sezon w II lidze powinniśmy dobrze zakończyć. A co będzie za rok, zobaczymy.

Trzy zwycięstwa na zakończenie rundy cieszą bardzo, chociaż niektórzy w swoich komentarzach zwracają uwagę, że wyniki były mimo wszystko lepsze niż gra. A prezesa zdaniem?

- Jestem zadowolony z trzech zwycięstw i dziewięciu punktów, które mają naprawdę dużą wartość. Drużyna najwyraźniej uwierzyła, że jest w stanie w II lidze wygrywać i nie musi się bać nikogo. Ktoś powie, że wygrywała szczęśliwie, bo po 1:0, ale ważne są punkty. Powiem tak: cóż z tego, że ładnie graliśmy na Radomiaku, jak przegraliśmy. Podobnie na Widzewie. Lepiej grać tak żeby nie przegrać, a wygrać. Nam się to udało. Meczem z Siarką Tarnobrzeg pozytywnie podsumowaliśmy pierwszą rundę i to jest najważniejsze. A już za tydzień rozpoczynamy wiosnę…

Po rewanżach można się chyba spodziewać wszystkiego. Liga jest niezwykle wyrównana, wygląda na to, że walka o utrzymanie będzie trwać do samego końca…

-Tak jest we wszystkich ligach, w ekstraklasie, pierwszej, drugiej i trzeciej lidze wszyscy ze sobą wygrywają i przegrywają. Faworyci tracą punkty, te teoretycznie słabsze zespoły je zdobywają. Walka o utrzymanie będzie ciekawa, ale ja jestem spokojny o nasz zespół.  Sportowo damy radę. Bardziej bym się zastanawiał nad sprawami organizacyjno-finansowymi. Liczymy na to, że miasto zauważy, że oprócz Rakowa, Włókniarza, AZS-u i Norwida jest jeszcze jedna drużyna, która reprezentuje Częstochowę na szczeblu centralnym…

W końcówce rundy drużyna obroniła się wynikami, obronili się również ci, którzy wywalczyli awans. Przeciwko Siarce w wyjściowej jedenastce znalazło się 8 zawodników, którzy w czerwcu świętowali historyczny sukces. To także jest bardzo cenne…

- Dla mnie to nie jest jakaś większa niespodzianka. Awans w dużej mierze wywalczyli młodzi zawodnicy, z perspektywą na II ligę. Jesienią sobie poradzili, drużyna nie potrzebowała aż tak dużych wzmocnień, ale gdyby ich w ogóle nie było, to nie wiem czy mielibyśmy teraz na koncie 20 punków. Czy wygralibyśmy trzy ostatnie mecze i zakończyli rundę na dobrym jedenastym miejscu.
 

Video clip z meczu kończącego rundę jesienną

.