Po trudnym meczu wygrywamy z Błękitnymi. Szósty gol Damiana Nowaka
I Zespół | 20 października 2018

Po golu Damiana Nowaka wygrywamy 1:0 z Błękitnymi Stargard i zdobywamy 3 punkty. Po 15 kolejkach mamy ich na koncie 14.

Po meczach z liderem i wiceliderem, w 15 kolejce skrzacy mieli za rywala drużynę z drugiej połówki tabeli. Błękitni zajmowali 11. miejsce z 17 punktami, a nad Skrą posiadali sześć przewagi. Zadanie na sobotni pojedynek było proste: wygrać i odrobić połowę tych start. Okazało się jednak bardzo trudne do zrealizowania. Goście grali odważnie, starali się prowadzić grę. Generalne można nawet powiedzieć, że momentami byli zespołem lepszym, ale to nasza drużyna cieszyła się ze zwycięstwa i trzech punktów.

Pierwszy kwadrans meczu był wyrównany. Drużyny sprawdzał się wzajemnie, od czasu do czasu próbując skonstruować jakąś akcję. Ten fragment nie przyniósł praktycznie żądnej groźnej sytuacji, ale już w 16 minucie świetną okazję mieli goście. Błażej Starzycki wprzucił piłkę w pole karne do Przemysława Brzeziańskiego. Ten trącił ją głową, ale szczęśliwie nie trafił w światło bramki.

Skrzacy odpowiedzieli w 24. minucie akcją prawą stroną boiska i mocnym strzałem Piotra Noconia. Niestety, minimalnie niecelnym. Potem ładnie uderzył jeden z rywali, ale Łukasz Krzczuk był na posterunku. W 36. minucie groźnie strzelał Mateusz Kwiatkowski, a piłka w niewielkiej odległości minęła słupek. Kolejne ostrzeżenia skrzacy dostali dwie minuty później. W pole karne wbiegł wówczas Starzycki, uderzył z około 15 metrów, ale Łukasz Krzczuk znowu był górą.

Druga połowa rozpoczęła się od przewrotki Damiana Nowak (trafił w obrońcę) i kolejnego groźnego uderzenia gości. W 52. minucie trener Paweł Ściebura zdecydował się na pierwszą zmianę. Młodzieżowca zmienił młodzieżowiec, konkretnie Michał Kieca Macieja Buławskiego, który w pierwszej połowie jakoś nie potrafił się odnaleźć i pokazać swoich atutów.

W 60. minucie Damian Nowak dostał dobre podanie, ruszył z piłką na bramkę i mimo, że miał obok obrońcę zdołał oddać groźny strzał. Bramkarz Błękitnych wypuścił piłkę, ale momentalnie naprawił swój błąd. Wciąż było więc 0:0, ale co ważne gra naszego zespołu wyglądała trochę lepiej niż do przerwy.
Na gola trzeba było czekać aż do 80. minuty. Po silnym strzale z okolic 30 metra Zalewskiego, piłka po interwencji brakmarza spadła na linię końcową boiska, pod nogi Noconia, który wycofał ją  do  Michała Kiecy. Ten oddał strzał po ziemi,  ponownie sparowany przez Rzepeckiego. Po drugiej interwencji bramkarza gości piłka trafiła pod nogi Damiana Nowaka, który z najbliższej odległości trafił do siatki. „Nowy” zasłużył na tego gola jak mało kto. Harował od pola karnego do pola karnego, gdy trzeba było wspierał kolegów z obrony, a w końcówce trafił za trzy punkty. Jakże ważne dla naszego zespołu.

Skra Częstochowa 1 (0)

Błękitni Stargard 0 (0)

Bramka: Nowak (80.)

Skra:

Krzczuk – Jurek, Błaszkiewicz, Holik, Obuchowski – Napora (90. Niedbała), Olejnik, Zalewski, Buławski (52. Kieca), Nocoń, Nowak (90. Siwek)

Błękitni:

Rzepecki – Patrzykąt, Baranowski, Ogrodowski, Rogala (82. Orłowski) – Kwiatkowski, Karmański (83. Kurbiel), Shimura, Kwiatkowski (89. Ostrowski), Brzeziański, Starzycki (85. Włóka)

...

Komplet wyników - 2 Liga Tabele - 2 liga Zawodnicy KS Skra - statystyki Raport z meczu

...

Zobacz również: