Dawid Niedbała: Punkt doceniamy, ale niedosyt jest
I Zespół | 23 września 2018

Dawid Niedbała miał trudny początek sezonu, ale wrócił do składu Skry i w dwóch ostatnich meczach zaprezentował się tak jak nas do tego przyzwyczaił w III lidze.

Jesteście zadowolenie z tego remisu z ROW-em?

- Myślę, że każdy punkt musimy szanować, ale z racji tego, że graliśmy u siebie z rywalem, który jest w tabeli bezpośredni przed nami liczyliśmy na trochę więcej. W pierwszej połowie to my byli  byliśmy częściej przy piłce,  w drugiej może musieliśmy się nieco więcej bronić, ale byliśmy tą stroną dyktującą warunki i czuć pewien niedosyt po tym remisie. Chciałoby się mieć trzy punkty, ale ten jeden też jest ważny.

Masz za sobą drugie pełne i udane spotkanie, wcześniej było różnie. Trzeba było o to miejsce w składzie powalczyć?

- Ja je straciłem trochę na własne życzenie, bo przytrafiło mi się kilka błędów na które w II lidze nie ma miejsca. Musiałem jednak robić dalej swoje, ciężko pracować na treningach, do tego doszła taka a nie inna sytuacja kadrowa i dostałem kolejną szansę. Teraz robię wszystko, żeby ją wykorzystać i to miejsce w zespole utrzymać.

Etap prostych, niepotrzebnych błędów już chyba za Wami?

- Mam nadzieję. Uczyliśmy się tej II ligi przez kilka spotkań i parę wpadek nam się przytrafiło. Staramy się wyciągać wnioski z każdego kolejnego meczu, z każdej akcji i te błędy eliminować. Myślę, że ich przyczyna leżała w nieumiejętności utrzymania koncentracji i determinacji przez pełne 90 minut, bo mieliśmy tu niezłą połówkę, gdzieś tam dobre pół godziny, ale później to uciekało. Po tych sześciu wyjazdach na początku jakoś się jednak pozbieraliśmy, gromadzimy powoli punkty i będziemy się starać zdobywać je w kolejnych meczach. Już się koncentrujemy na kolejnym meczu wyjazdowym do Rzeszowa, żeby znowu powalczyć o trzy punkty na boisku rywala.       

fotogaleria z meczu - autor Arek Rek - ks skra częstochowa  - zobacz

 

zobacz również: