Daniel Rumin: Odchodzę, ale będę Skrze kibicował
I Zespół | 4 lipca 2018

Daniel Rumin, najlepszy strzelec drużyny opuszcza Skrę. Będzie występował w I-ligowym GKS-ie Katowice. – Myślałem żeby zostać, pograć w II lidze, ale dobry sezon zaważył na mojej decyzji. Uznałem, że lepiej zmienić klub, gdy ma się takie statystyki, jakie się ma – mówi wicekról strzelców III grupy III ligi.

Tego, że po znakomitym sezonie w wykonaniu Skry ofertę z wyższej ligi otrzyma najskuteczniejszy w drużynie zawodnik, można się było spodziewać. Już w trakcie rozgrywek mówiło się, że Daniela obserwują inne kluby. Teraz potwierdziło się, że to prawda. Strzelec 21 goli przenosi się do GKS-u Katowice, klubu w którym od pół roku pracuje Jakub Dziółka. W nowym sezonie katowiczanie podejmą kolejną próbę powrotu do ekstraklasy.  

- Dostałem ofertę z wyższej ligi, ale do końca nie wiem czy będę grał, choćby dlatego decyzja o odejściu nie była łatwa – mówi dla ks-skra.pl Daniel Rumin. - Myślałem żeby zostać, pograć w II lidze, ale dobry sezon zaważył na mojej decyzji. Uznałem, że lepiej zmienić klub, gdy ma się takie statystyki, jakie się ma. Z czasem okaże się czy decyzja była słuszna, czy nie. Na pewno nie była łatwa. Przez ten czas spędzony w Skrze zżyłem się z chłopakami. Osiągnęliśmy razem historyczny sukces. Daliśmy sobie i kibicom wielką radość – mówi 22-letni piłkarz.

 Daniel podkreśla, że zakończony niedawno sezon pod każdym względem był wyjątkowy. – Do ostatniej minuty ostatniego meczu nie wiedzieliśmy czy awansujemy, wcześniej na prowadzeniu były inne drużyny. Udało się i Skra jest w II lidze! Teraz chłopaki nie mogę się doczekać na początek rozgrywek. Ja też, odchodzę, ale będę obserwował i kibicował Skrze.

Daniel będzie grał w drużynie, która w Nice I lidze rywalizuje z Rakowem, którego jest wychowankiem. Ponoć  w RKS-ie również rozważano jego powrót. – Dochodziły do mnie głosy, że Raków może się po mnie zgłosić. To na pewno fajne dla wychowanka, ale akurat w tym momencie GKS był bardziej konkretny i zdecydowany. Do tego doszedł fakt, że asystentem trenera Paszulewicza jest w Katowicach trener Jakub Dziółka, który wdrażał mnie do gry w III lidze pracując w Skrze. To był kolejny argument, który decydował o tym, że wybrałem Gieksę – podsumowuje Daniel.

Daniel Rumin - www.90minut.pl