W Głubczycach zgodnie z planem. Ślęza też wygrywa!
I Zespół | 9 czerwca 2018

Skra bez większych problemów pokonała w Głubczycach Polonię 4:0, ale ponieważ Ślęza Wrocław zdobyła w 95. min meczu z Rekordem Bielsko-Biała zwycięską bramkę sprawa awansu pozostaje otwarta.  

Plan przed meczem w Głubczycach był prosty – zwycięstwo, bo lider w starciu  ostatnim zespołem tabeli wygrać wręcz musi. Pewne obawy budziła pogoda. Przed meczem w Głubczycach lało intensywnie i można się było obawiać, że w tym warunkach łatwiej się będzie bronić ni atakować.

Nasi piłkarze od początku jednak wzięli sprawę w swoje ręce.  Pierwsza bramka padła już w 5 min. Krzysztof Napora posłał długie prostopadłe podanie w kierunku pola karnego rywali, tam czekał Damian Nowak, ale nasz napastnik zorientował się, że jest na pozycji spalonej, nie brał udziału w grze, a do piłki dopadł Dawid Niedbała i spokojnie pokonał bramkarza.

Skra cały czas przeważała, widać było wyższość naszej drużyny w każdym elemencie.

Drugi gol, padła dziesięć minut później. Piotr Nocoń uwolnił się spod opieki obrońców, obrócił się na 20 metrze i strzałem po ziemi pokonał bramkarza Polonii.

W 23. min powinno był 3:0 bo Krzysztof Napora odebrał piłkę obrońcy zagrał ją wzdłuż bramki, ale i Nowak i Nocoń byli spóźnieni dosłownie o pół kroku.   

Potem Skra grała spokojnie, nasi piłkarze czekali na okazję do strzelania kolejnego gola i nie pozwalali rywalom na zbyt wiele.

Na początku drugiej połowy doskonałej okazji nie wykorzystał Damian Nowak, który będą sam na sam strzelił wprost w bramkarza.

Potem na boisko wszedł w miejsce Nowaka, Daniel Rumin i jak się okazało była to ważna zmiana.

Skra cały czas kontrolowała grę, ale kolejne bramki nie padały. Wreszcie w 81. min Daniel Ruin wyprzedził obrońców Polonii i zdobył trzecią bramkę dla Skry. Tuż przed końcem Rumin trafił po raz drugi wykorzystując prostopadła podanie Piotra Mastalerza.

Zwycięstwo Skry pozwoliło jej zachować pierwsze miejsce w tabeli, ale ponieważ Ślęza Wrocław wygrała w Bielsku-Białej z Rekordem (po golu w doliczonym czasie gry) przed ostatnią kolejką sytuacja nadal jest skomplikowana.

W sobotę 16 czerwca Skra zagra na Lorecie ze Stalą Bielsko. Jeśli wygra zachowa pierwsze miejsce w tabeli, ale jeśli Ślęza równocześnie pokona KS Polkowice dojdzie do barażu Skry i Ślęzy. Regulamin stanowi bowiem, że o miejscu w tabeli przy równej ilości punktów i remisowym bilansie bezpośrednich meczów (a taka jest w przypadku Skry i Ślęzy) decyduje lepszy bilans bramek ze wszystkich spotkań, gdy jednak chodzi o awans w przypadku równej ilości punktów i takim samym bilansie bezpośrednich meczów bramki się nie liczą i o awansie zdecyduje baraż.

W sobotę pozostaje nam więc pokonać Stal Bielsko i czekać na wieści z Wrocławia.

Polonia Głubczyce – Skra 0:4 (0:2)

Bramki
1:0 Niedbała asysta Napora 5. min

2:0 Nocoń 15. min

3:0 Rumin asysta Nocoń 83. min

4:0 Rumin asysta Mastalerz 89. min

Skra:

Kosut – Mastalerz, Woldan, Błaszkiewicz, Obuchowski (75. Krupa) – Napora, Olejnik (68. Kowalczyk), Ogłaza (83. Musiał), Niedbała -  Nocoń – Nowak (60. Rumin)

.

III liga - komplet wyników III liga - tabele Statystyki zawodników KS Skra Raport z meczu

.

Zobacz cały mecz: Polonia Głubczyce - Skra Częstochowa 0 - 4

.