Co może zmienić ostatnia kolejka?
I Zespół | 14 listopada 2017

Nasza drużyna skromnie – 1:0 pokonała w 16. kolejce Polonię Głubczyce i wykorzystując porażkę Stali Brzeg w Żmigrodzie, awansowała na pierwsze miejsce w tabeli. Czy spędzi na nim zimową przerwę okaże się w niedzielę, kiedy zmierzy się w Bielsku Białej ze Stalą.

Skrzacy nie porwali w ostatnim meczu, ale po raz kolejny w tym sezonie grając na własnym stadionie zdobyli komplet punktów. Dokładnie po raz dziewiąty, a warto dodać, że mogą się też pochwalić najlepszą w lidze serią meczów bez porażki (12) i najlepszą defensywą. Te statystyki robią wrażenie i dowodzą, że skrzacy jak najbardziej zasługują na fotel lidera.

Z drugiej strony trzeba jednak zwrócić uwagę na postawę drużyny w ofensywie. Tutaj już tak kolorowo nie jest o czym dobrze wiedzą trenerzy i piłkarze. Po obiecującym początku sezonu, w kolejnych meczach drużyna strzelała niewiele, a wyjątkiem był wygrany 3:0 mecz 15. kolejki z Ruchem Zdzieszowice, w którym dwa trafienia zaliczył Daniel Rumin i jedno Krzysztof Napora.

Nagrodą za wyjątkową solidność jest pierwsze miejsce w tabeli, którego drużyna będzie bronić w Bielsku. Pozostanie na nim w przypadku wygranej. Remis bądź porażka oznaczać będzie szansę dla Stali Brzeg, która aktualnie ma 2 punkty mniej, a grać będzie na swoim boisku z zajmującym miejsce w strefie spadkowej Zagłębiem II Lubin.

Niedzielny mecz będzie na pewno trudny, ale nasi piłkarze są wyjątkowo skoncentrowani i zmotywowani.

Po wygranej nad Polonią Głubczyce w zespole nie było wielkiej radości z faktu, że Skra wróciła na pozycję lidera. Nawet trener Jakub Dziółka przyznał, że zaintonowanego w szatani przez jednego z piłkarzy hasła: „Mamy lidera” drużyna nie podchwyciła. Wyraźnie widać, że powtarzane przez wszystkich w ekipie Skry zdanie o tym, że nie patrzą w tabelę i nie podniecają się pierwszym miejscem nie jest tylko czczym gadaniem. Nasi piłkarze, z którymi rozmawialiśmy po meczu z Polonią, nie pytani sami mówili już o ostatnim spotkaniu w Bielsku. Takie podejście pozwala mieć nadzieję, że po niedzielnym meczu Skra nadal będzie liderem, ale nawet jeśli tak się nie stanie to i tak przerwę zimową zakończymy w dobrych nastrojach.