Pniówek pokonany. Jest piąte zwycięstwo w sezonie!
I Zespół | 9 września 2017

Po twardym meczu wygrywamy 1:0 z Pniówkiem Pawłowice Śląskie. To już piąte zwycięstwo w sezonie, które daje naszej drużynie pozycję w ścisłej czołówce tabeli.

Mecz z Pniówkiem obejrzała spora, kilkusetosobowa grupa kibiców. Nasz zespół mógł też liczyć na doping rozkrzyczanych dzieciaków z zaprezentowanych podczas przerwy grup szkoleniowych. Na trybunach było wyjątkowo gwarno, a na boisku... naprawdę dominowała twarda walka.

Goście już w ciągu dwóch pierwszych minut zobaczyli dwie żółte karki, a potem przez jakiś kwadrans twardo walczono w środku pola. Jedną, ale bardzo dobrą sytuację miała Skra. W 10. minucie Daniel Rumin wycofał piłkę na 7 metr do Dawida Niedbały, ale ten zamiast do bramki trafił w słupek. Rywale po raz pierwszy przekonali się wówczas, że będą musieli na skrzaków bardzo uważać. Kilkanaście minut później byli jednak bezradni wobec efektownej akcji trójki Adrian Obuchowski – Krzysztof Napora – Dawid Niedbała. Ten ostatni, mimo, że ma 167 cm wzrostu wygrał powietrzny pojedynek z obrońcą i uderzył głową nie do obrony. Potem  nasz zespół miał jeszcze przynajmniej dwie szanse na podwyższenie wyniku (główka Rumina tuż obok słupka i uderzenie Niedbały w słupek), a goście z Pawłowic chyba trochę naciągany rzut karny za faul na Kamilu Witkowskim. Do piłki podszedł Rafał Adamek, uderzył tuż przy prawym słupku, ale Kamil Kosut świetnie obronił. Nasz bramkarz wyszedł z opresji także w 44. minucie, kiedy ostrego kąta strzelał Arkadiusz Lalko. Na tym skończyły się emocje w pierwszej połowie. W przerwie bohaterami byli wychowankowie Skry i ich trenerzy. Publiczności zaprezentowało się 11 grup szkoleniowych (skrzaty 2011, skrzaty 2010, żacy, orliki, młodzicy, trampkarze, juniorzy

- Zaczynaliśmy przed dziesięciu laty od jednej grupy, bodajże juniorów starszych. To co udało się w tym czasie stworzyć, to efekt długofalowej pracy, nie tylko nas prezesów, ale także szerokiej grupy trenerów – mówi Tomasz Musiał, wiceprezes Skry ds. szkoleniowych i sportowych. – Dzisiejsza prezentacja jest wydarzeniem, które pokazuje co można zrobić mając jakąś pasję i wizję. A mamy już w sumie 16 drużyn, które biorą udział w rozgrywkach. Grających jest około 250 osób, a trenujących w sumie ponad 400, do tego ciekawa, szeroka kadra szkoleniowa. Zaufało nam wielu rodziców, którzy powierzają ma swoje pociechy – podsumowuje Musiał.

Po przerwie drużyny nadal walczyły twardo, ale kibice wielu sytuacji nie oglądali. Pod naszą bramką nerwowo było dwukrotnie po tym jak sędzia dyktował faule, których dopatrzył się w walce o górne piłki. Nam dwukrotnie brakowało bardzo niewiele, aby dokładnie dograć piłkę, wykończyć kontrę i przypieczętować zwycięstwo. Udało się utrzymać wynik 1:0, co oznacza piąte zwycięstwo w sezonie.

Po ostatnim gwizdku sędziego drużyna fetowała wygraną wspólnie z młodszymi kolegami oraz zespołem Five O'Clock Orchestra, który koncetrował przed meczem i po jego zakończeniu. 

- Mecze ze Skrą zawsze są bardzo zacięte, tak było też dzisiaj. My mieliśmy swojej sytuacje, w drugiej połowie byliśmy stroną przeważającą, ale zabrakło trochę szczęścia - skwitował trener gości Jan Woś.

- Wiadomo jakie są relacje między naszymy klubami, wszyscy ambicjonalnie podchodzą do tych pojedynków. Dzisiaj mnóstwo było walki, ale wiedzieliśmy, że to będzie - podsumował z kolei Oktawian Obuchowski.

Skra Częstochowa 1 (1)

Pniówek Pawłowice Śląskie 0 (0)

Bramki: 1:0 Niedbała (23.)

Skra Częstochowa:

Kosut – Mastalerz, Woldan, Holik, Obuchowski, Napora, Musiał (74. Kowalczk), Ogłaza, Niedbała, Nowak  (72. Brzęczek), Rumin

Pniówek Pawłowice Śląskie:

Michalik – Lalko, Goik, Przybyła, Szary, Kostecki (50. Szczyrba), Herasymow, Witkowski (82. Antończak), Gaszka (39. Lach), Adamek (84. Wadas), Szatkowski

.

III liga gr.3 - terminarz i wyniki III liga gr.3 - tabele III liga gr.3 - statystyki zawodników Raport z meczu

..